Wiele kobiet natknęło się kiedyś na temat obserwacji cyklu i zastanawiało się po co i czy warto to robić. Zdecydowanie tak! W tym artykule znajdują się informacje o tym jak wiele możemy się dowiedzieć obserwując nasz organizm.

Po co obserwować cykl?

Najbardziej znanym zastosowaniem obserwacji cyklu jest możliwość odroczenia ciąży w sposób zupełnie naturalny, a więc jako ekologiczna, ekonomiczna i nie niosąca negatywnych konsekwencji dla naszego zdrowia metoda antykoncepcji. Z drugiej strony obserwacja bywa bardzo pomocna w momencie kiedy planuje się ciążę. Czy to jednak jedyne zastosowanie kontroli cyklu? Absolutnie nie. Dzięki wnikliwemu monitoringowi sygnałów płynących z ciała można szybko wykryć różnego rodzaju zaburzenia, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie.

Kontrola poszczególnych faz cyklu – długość cyklu a dni płodne

Za pomocą obserwacji cyklu można w łatwy sposób wychwycić skróconą fazę lutealną. Jeśli kobieta ma bardzo krótkie cykle lub nieregularne miesiączki warto się zastanowić czy przypadkiem ten problem jej nie dotyczy. Zbyt krótka faza lutealna świadczy o tym, że organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości progesteronu, a ten jest konieczny, aby zarodek mógł się prawidłowo zagnieździć i rozwijać.

Jeśli można wychwycić zbyt krótką fazę lutealną to analogicznie łatwo zaobserwować przedłużoną fazę lutealną. Zbyt długa faza ciałka żółtego to taka, która trwa 17 dni i więcej. Może to sugerować występowanie torbieli czynnościowych jajników np. tzw. zespołu niepękającego pęcherzyka jajnikowego (ang. luteinzed unruptered follicle – LUF).

Dla kobiecego organizmu ważne jest, żeby długość fazy lutealnej była stabilna. Różnice w czasie trwania fazy wyższych temperatur w kolejnych cyklach nie powinny przekraczać 3 dni. Dlaczego to istotne? Ta regularność chroni przed wzmożonymi objawami zespołu napięcia przedmiesiączkowego, obfitymi krwawieniami, a nawet zmniejsza ryzyko niektórych nowotworów.

Więcej o fazie lutealnej na: Zagnieżdżanie się zarodka a faza lutealna

O nieregularnych cyklach mówimy wtedy gdy różnica w czasie trwania kolejnych cykli wynosi więcej niż 10 dni. Jest to problem, z którym boryka się wiele kobiet. W tym zagadnieniu z jednej strony obserwacja pomaga w diagnozie czy nie występują problemy takie jak krwawienia śródcykliczne lub skrócona faza lutealna. Jednak jest jeszcze jedna ciekawa zaleta prowadzenia pomiarów. Otóż zdarza się, że sama obserwacja wpływa na uregulowanie cyklu! Nie od dziś wiadomo, że psychika gra ogromną rolę w funkcjonowaniu organizmu, tak samo jest w tym przypadku. Poza tym często uważność na symptomy płynące z ciała sprawia, że ludzie zaczynają bardziej o siebie dbać, lepiej się odżywiać co również może pozytywnie wpłynąć na cykl miesiączkowy.

Jak widać określenie długości cyklu i jego poszczególnych faz ma ogromne znaczenie w diagnostyce różnego rodzaju zaburzeń. Żeby dowiedzieć się jak przebiega cykl można również kontrolować występowanie owulacji za pomocą USG w gabinecie ginekologicznym, bądź wykonywać regularne, szczegółowe badania poziomu hormonów. Wymaga to jednak sporo czasu i pieniędzy. Na początkowym etapie diagnostyki lub w celu prewencji chorób dużo prościej jest stosować pomiar temperatury w cyklu. Otrzymuje się wtedy obraz przebiegu całego cyklu czarno na białym, bez wychodzenia z domu! W przypadku, gdy coś odbiega od normy jest to dobry wstęp do dalszych działań.

Więcej o pomocnych w śledzeniu cyklu aplikacji mobilnych: lin do artykułu po co są aplikacje monitorujące cykl? 

Obserwacja śluzu szyjkowego

Wnikliwa obserwacja organizmu umożliwia też wychwycenie nieprawidłowości w obrębie działania szyjki macicy, a konkretnie produkcji śluzu szyjkowego. Występowanie śluzu powinno trwać średnio 6 dni. W prawidłowym cyklu w kolejnych dniach określanych jako dni płodne jakość śluzu zmienia się na lepszą, mówimy wtedy o śluzie wysoko płodnym.  

Tzw. suche cykle lub cykle ze zmniejszoną ilością śluzu mogą wskazywać na zaburzenia w funkcjonowaniu jajników, zmniejszoną produkcję estrogenów lub nieprawidłowe działanie komórek gruczołowych szyjki macicy, które odpowiadają za wytwarzanie wydzieliny. Inne możliwe przyczyny zaburzeń produkcji śluzu to przewlekły stres, długoterminowe stosowanie antykoncepcji hormonalnej lub np. endometrioza.

Warto być uczulonym na stale przedłużone występowanie śluzu szyjkowego   lub występowanie łat śluzu w fazie wyższych temperatur. O ile nie mamy do czynienia z tzw. stałą wydzieliną, te objawy mogą sugerować stan zapalny. Prewencja przewlekłych zapaleń jest istotna nie tylko z punktu widzenia zapobiegania uciążliwym dolegliwościom, ale i zaburzeń płodności w przyszłości.

U większości kobiet śluz szyjkowy występuje w czasie płodnym i często tuż przed miesiączką. Są jednak osoby, które obserwują jakiś rodzaj wydzieliny z pochwy przez cały cykl, wtedy mówi się o tzw. stałej wydzielinie. Nie jest to zaburzenie, jednak znacznie utrudnia to stosowanie NPR tylko na podstawie obserwacji śluzu. Ciężko jest odróżnić stałą wydzielinę od tej z czasu płodnego. Nie oznacza to, że trzeba rezygnować z naturalnych metod planowania rodziny, bo w tym przypadku idealnie sprawdza się dokładny pomiar temperatury. Są metody określania czasu płodnego, które bazują tylko na temperaturze. Jeśli u kobiety występuje problem z obserwacją śluzu warto się nimi zainteresować.

Kontrola krwawień

Istotny moment w czasie trwania cyklu to krwawienie miesiączkowe. Warto spróbować poobserwować czy miesiączki przebiegają typowo. To co powinno zwrócić uwagę to miesiączki przedłużone, bardzo bolesne, z tendencją do występowania biegunek, poprzedzone lub kończące się brązowymi plamieniami. Te objawy mogą sugerować endometriozę. Ważne jest również to co dzieje się przed miesiączką. Nasilone objawy somatyczne i/lub psychiczne występujące powyżej 7 dni w fazie temperatur wyższych wskazują na Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego (PMS), czasem również zaburzenia hormonalne. Jeśli natomiast występują miesiączki rzadkie i skąpe istnieje duże prawdopodobieństwo, że to niedoczynność tarczycy. Ten objaw obserwuje aż 80% kobiet borykających się z tym problemem. Za pomocą obserwacji cyklu można to wychwycić jeszcze przed pojawieniem się innych, specyficznych objawów.

Więcej o napięciu przedmiesiączkowym: Co to jest PMS?

Kolejne zagadnienie, w którym obserwacja cyklu jest bardzo pomocna to diagnostyka krwawień śródcyklicznych. Zdarza się, że odstęp pomiędzy krwawieniami wynosi 20 albo nawet mniej dni. Większość kobiet w takiej sytuacji uważa, że ma bardzo krótkie cykle. Tymczasem może okazać się, że np. co drugie krwawienie de facto nie jest miesiączką, a właśnie krwawieniem śródcyklicznym. Skąd w takim razie wiadomo, że dane krwawienie jest miesiączką, a inne nie? Wg metody Rotzera o miesiączce mówi się, gdy krwawienie jest poprzedzone przynajmniej 3 – dniowym wzrostem temperatury. Znów – mierząc temperaturę w bardzo prosty sposób można to wyłapać.

Inny rejon zagadnień to czas po porodzie.  Cykl miesiączkowy po urodzeniu dziecka może wyglądać zgoła inaczej niż przed ciążą, szczególnie jeśli kobieta karmi piersią. Często obserwuje się wtedy różne fazy występowania śluzu i nieregularne, dłuższe i krótsze krwawienia. Większość kobiet, które po skończonym połogu mają krwawienie z góry uznają je za miesiączkę. Jednak miesiączka powinna być poprzedzona przynajmniej 3-dniowym wzrostem temperatury. Jeśli kobieta mierzy temperaturę to bez problemu odróżni poporodowe krwawienia od pierwszej, prawdziwej miesiączki. Dlaczego to istotne? Wiedza o tym, że cykl powraca na normalne tory pozwala na dobranie odpowiedniej metody zapobiegania ciąży, czy to sztucznej czy naturalnej. Warto pamiętać jednak, że pierwsza owulacja po porodzie może pojawić się przed pierwszą miesiączką!

Kontrola występowania owulacji

Następną, dosyć oczywistą, korzyścią wynikającą z obserwacji cyklu jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie czy dany cykl jest owulacyjny. Fizjologicznie większość kobiet co jakiś czas ma cykl bezowulacyjny. O ile jest to maksymalnie kilka razy w roku nie ma powodów do zmartwień. Jednak jeśli podczas obserwacji cykli można zaobserwować, że termometr owulacyjny wskazuje brak skoku i fazy wyższych temperatur podejrzanie często, trzeba zastanowić się dlaczego tak się dzieje. Warto zauważyć, że obserwacja cyklu nie da 100% odpowiedzi na pytanie, że owulacja była (taką pewność daje tylko fakt, że wystąpiła ciąża). Jednak jeśli obserwuje się zmianę śluzu, a po niej wyraźny skok temperatury można z dużym prawdopodobieństwem uznać, że doszło do owulacji.

Niepłodność

Obserwacja cyklu jest niezwykle pomocna u osób, które borykają się z problemem niepłodności. Przyczyn niepłodności jest bardzo wiele, jedną z najczęściej spotykanych jest zespół policystycznych jajników (PCOS). Szacuje się, że ten problem dotyczy nawet 70% kobiet cierpiących na niepłodność.  Biorąc pod uwagę, że u kobiet z PCOS cykle są często nieregularne i wydłużone występuje trudność z oznaczeniem poziomu progesteronu co jest konieczne do diagnostyki i leczenia. Wyznaczenie dnia odpowiedniego do wykonania badań jest dużo łatwiejsze u kobiety, która obserwuje swój cykl. Można w ten sposób uniknąć błędów w określaniu poziomu hormonów., a co za tym idzie przyspieszyć proces diagnostyki i leczenia. PCOS to tylko jeden z przykładów zaburzeń, które mogą stać na przeszkodzie do posiadania potomstwa, biorąc pod uwagę wszystkie wymienione wyżej korzyści wydaje się, że obserwacja cyklu powinna być jednym z podstawowych narzędzi w szukaniu przyczyny bezowocnych starań o dziecko.

Pomoc w leczeniu innych chorób

Wiele z wymienionych zaburzeń funkcjonowania narządu rodnego może być wcześnie wykryte za pomocą obserwacji cyklu. Okazuje się jednak, że korzyści wynikające z obserwacji sięgają dalej i obserwacja może być pomocna w sferach wykraczających poza układ rozrodczy. Cukrzyca, niektóre nowotwory, choroby nerek, wątroby, choroby autoimmunologiczne – to przykłady schorzeń, w których diagnostyce i leczeniu również można wspomagać się obserwacją cyklu. Warto pamiętać, że organizm to nie komplet wyizolowanych układów, a spójna maszyna, w której praca jednego narządu rzutuje na pozostałe.

Podsumowując

Obserwacja cyklu to nie tylko narzędzie do planowania rodziny. Wnikliwie monitorując działanie organizmu kobieta jest w stanie na bardzo wczesnym etapie wykryć różnego rodzaju zaburzenia. Co za tym idzie wiele nieprawidłowości można wyeliminować jeszcze zanim przyjdzie czas starań o dziecko. Nie od dziś również wiadomo, że wczesna diagnostyka chorób dobrze rokuje w przypadku koniecznego leczenia. Można zaoszczędzić mnóstwo czasu, nerwów i pieniędzy.

O autorce:

Katarzyna Zalewska mówi o sobie: „Jestem przede wszystkim żoną mojego męża i mamą małej Zuzi, a zawodowo pracuję jako położna. Dodatkowo jako instruktor uczę narzeczonych Naturalnego Planowania Rodziny i od czasu do czasu wygłaszam konferencje na temat ciąży i NPR. Zaczęło się od instruktaży NPR, później pisałam więcej merytorycznych, położniczych artykułów, napakowanych wiedzą. Teraz skupiam się na przekazywaniu własnych, macierzyńskich doświadczeń, a czasami po prostu dzielę się tym co mi leży na sercu. Moja działalność w sieci opiera się głównie na byciu mamą i położną.

Więcej: https://womanstory.pl/o-mnie/

Zostaw komentarz